Google+ Followers

2 lipca 2017

Sernik na zimno z marakują

Taki torcik królował u nas w ubiegłą upalną niedzielę :)
Ciacho na zimno, bez pieczenia, lekko kwaskowaty, do której wykorzystałam "Pulpę z marakui"
z Biedronki.
Pulpę podzieliłam na dwie części- na górę przecedziłam przez sito, z pestkami trafiła do masy serowej, ale były osoby, którym te pesteczki przeszkadzały.
Polecam :)


Składniki:

Spód:
100g masła ( koniecznie!)
200g herbatników typu "Petitki"
2 łyżki masła orzechowego

Masa serowa:
1kg sera wiaderkowego
150 g pulpy z marakui
2 galaretki cytrynowe

Mus
400g pulpy
1 galaretka cytrynowa


Spód
Masło rozpuszczam.
Herbatniki miksuję drobno.
Użyłam robota wielofunkcyjnego z nożami do siekania mięsa.
Do herbatników dodaję masło orzechowe i nie przerywając pracy robota wlewam masło.
Miksuję do połączenia się składników
Masę przekładam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównuję, lekko ubijając i odstawiam do wystudzenia.
Masa sernikowa


Galaretki rozpuszczam w 800ml wrzącej wody, odstawiam do wystygnięcia.
Gdy galaretki zaczynają się lekko ścinać, przygotowuję masę.
Ser przekładam do miski i miksuję przez chwilkę, dodaję pulpę z marakui i galaretki- miksuję do połączenia i wylewam na spód ciasta.
Górę wyrównuję i odstawiam do lodówki aż masa się stężeje
Mus
Odcedzoną pulpę odmierzam, przygotowuje tyle wrzątku, żeby razem było 0,5 lira wody, ale nie łączę ich razem, we wrzątku rozpuszczam galaretkę i studzę
Dopiero teraz łączymy galaretkę z marakują i delikatnie wylewam na ciasto.
Ja podkładam sobie łyżkę i to na nią wylewam,a z niej spływa na masę- nie robią się wtedy kratery ;)
Wkładam do lodówki na minimum 2 godziny
Smacznego :)


18 komentarzy:

  1. Jaki słoneczny ten serniczek :) Piękne zdjęcie i smakuje pewnie rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie ciasta lubię najbardziej :) U nas jednak masło orzechowe nie przejdzie bo córka jest alergikiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo apetyczny i słoneczny sernik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię serniki, a ten wygląda tak cudnie, że ślinka leci :) Pysznie Reniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że wcześniej nie wiedziałyśmy o tej pulpie z marakui :) Też byśmy taki serniczek zrobiły :D

    OdpowiedzUsuń
  6. super pomysł na serniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham serniki, najbardziej pieczone, ale te na zimno też lubię <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda bajecznie,kocham serniki Reniu, ale nie na zimno :)) Buziole

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszne ciacho!
    Ja właśnie jestem na wakacjach, więc też sobie pozwalam na takie rozkosze dla smaku :)
    Nawet podobne pyszności wczoraj jadłam :)
    Buziaki!
    Pozdrawiam wyjazdowo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały sernik Reniu. Na upalne dni w sam raz. Piękny, słoneczny kolor. Aż kusi, żeby go zjeść. Dawno sernika nie jadłam. Może wpadnę do Ciebie na kawałek, jeśli jeszcze coś zostało?
    Miłego, słonecznego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciasto piekne , aż miło popatrzeć. W smaku też na pewno cudne. Przepis zapisuję sobie i pozdrawiam -:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniam,ale smakowicie wygląda 😊
    Serdeczności zostawiam i dzięki za przepis 😚

    OdpowiedzUsuń
  13. O matuchno, uwielbiam marakuję i jej zapach!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojoj kochana przepadłam, uwielbiam takie smaki :-)

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)