Google+ Followers

6 sierpnia 2017

Pianka cytrynowa

Kiedyś Teściowa poczęstowała nas takim ciastem- zdziwiłam się nieco, bo jak na kupne ciasto było przepyszne :)
W pierwszej chwili myślałam o odtworzeniu przepisu, ale przypomniałam sobie ze gdzieś na Pinerest widziałam podobne i faktycznie było.
Nie wiem, który był pierwowzorem, wiem że ja wypróbowałam TEN przepis i bardzo nam zasmakował
Ciasto przygotowywane tuż przed wyjazdem, dlatego nie ma zdjęć poglądowych, ale polecam, bo nie jest trudny, a orzeźwiający smak idealnie wpasowuje sie w tegoroczne lato
Przepis tylko leciutko zmodyfikowałam i podaje już z moimi zmianami



Składniki
Biszkopt
3 jajka
1/3 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
sok z 1 cytryny
Pianka cytrynowa
2 szklanki mleka 3.2 %
2 opakowania śnieżki
2 opakowania galaretki cytrynowej
Dodatkowo
2 galaretki cytrynowe
1/2 l śmietany kremówki 36%
2 łyżeczki żelatyny
2 łyżki cukru pudru
skórka z 1 cytryny
Poncz
sok z 1 cytryny
1/2 szklanki przegotowanej wody
1 łyżka cukru




Oddzielam białka od żółtek i ubijam na sztywno ze szczyptą soli.
Do ubitych dodaję po łyżce cukru- ubijam dalej aż cukier się rozpuści.
Następne dodaję stopniowo żółtka i  ubijam do połączenia.
Wyłączam robot i wsypuję przesianą mąkę razem z proszkiem- delikatnie, ale dokładnie mieszam.
Masę wylewam do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką blaszki
Wyrównuję górę i piekę w piekarniku nagrzanym do 180stopni przez  15-17 minut  na złoty kolor.
Biszkopt studzę w foremce.
Zimne ciasto zakrapiamy dokładnie ponczem


Pianka
Galaretki rozpuszczam w  1,5 szklance wrzącej wody i odstawiam do wystudzenia.
Zimne mleko ubijam ze śnieżkami według instrukcji na opakowaniu, nie przerywając ubijam wlewam gęstniejącą galaretkę i dokładnie mieszam, żeby nie porobił się nam grudki.
Masę wylewam na ciasto i wkładamy do lodówki na minimum 2 godziny, żeby masa się dokładnie ścięła.
W między czasie 2 galaretki rozpuszczam w 800ml wrzątku i odstawiam do wystudzenia.
Gdy zaczyna się ścinać wylewam na masę
Uwaga !
robimy to bardzo delikatnie i najlepiej poprzez łyżkę, czyli pod strumień galaretki podkładamy łyżkę i nie wylewamy bezpośrednio na masę.
Odstawiam do lodówki na kolejne 2 godziny.

Śmietana:
Śmietanę ubijam.
Żelatynę zalewam 2-3 łyżkami wody, odstawiam do napęcznienia.
Potem podgrzewam do rozpuszczenia.
Do żelatyny dodaję 1-2 łyżki śmietany, dokładnie mieszam i dopiero teraz, nie przerywając ubijania dodaję do śmietany- mam pewność że żelatyna w całości połączy się z masą.
Ubitą śmietanę przekładam na galaretki i ozdabiamy szpatułką,



14 komentarzy:

  1. Uwielbiam pianki i cytrynowe smaki :) Przepysznie wygląda Reniu :) Zjadłabym z wielką przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda cudownie takie delikatne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne ciacho, aż ślinka leci na sam widok. Na pewno jest pyszne. Pozdrawiam serdecznie :) ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że uwielbiam takie pianki!
    Mogłabym z wielką chęcią przetestować.
    Naprawdę świetna sprawa.
    Pozdrowionka poniedziałkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana ale cudowne ciasto. Uwielbiam cytrynowe słodkości. Miłego dnia 😃

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne ciasto na upały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wszystko co cytrynowe a do tego jak to jeszcze jest pianka to palce lizać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W taki upał jak dziś chętnie bym spałaszowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciasto na pewno przepyszne, fajny ten wzorek na górze :)

    OdpowiedzUsuń

witaj, będzie mi bardzo miło gdy zostawisz ślad po sobie:)